Promocje i dyskusje w internecie

Dzisiaj jest niedziela i w dodatku ostatni dzień świąt bożego narodzenia tak więc nie będę się dużo rozpisywał. Znalazłem wolną chwilkę żeby usiąść do komputera i jak to mam w zwyczaju poszperać i posprawdzać jakie są nowe promocje i ciekawe dyskusje w internecie.

Zawsze mój dzień zaczynam od kilku portali sportowych. Najpierw czytam co ciekawego wydarzyło się w świecie formuła 1, a w szczególności u naszego jedynaka w tym sporcie Roberta Kubicy. Potem zaglądam do rubryki gdzie jest boks i czytam co znowu głupiego powiedział Tomasz Adamek i kogo on tam by znowu nie obił, ale niestety wszyscy się go boją. Gdy już się naczytam to zaglądam na forum internetowe bo tam już toczą się konkretne ciekawe dyskusje na forum filmowym (Proinweb.pl) na powyższe tematy. Oczywiście na każdy temat sportowy znajdzie się zaraz kilka tysięcy specjalistów i każdy z nich wie najlepiej jak daną sprawę załatwić i ma własną teorię na dany temat. Te forumowe dyskusje to jednak najczęściej popis grafomanów i pseudo specjalistów którym wydaje się, że obejrzenie kilkudziesięciu wydarzeń sportowych i poczytanie zachodnich felietonów, daje im prawo do nazywania siebie ekspertami.

No cóż, taka jest właśnie uroda , a zarazem siła sieci i for dyskusyjnych. Niektórzy zakładają nawet specjalnie swoje fora internetowe tylko po to żeby tam toczyć w wąskim gronie dyskusje i razem sobie nawzajem wchodzić w tyłki. Powstają tak zwane towarzystwa wzajemnej adoracji gdzie kilku fanatyków rozmawia sobie na tym samym poziomie i wszyscy wspólnie nazywają siebie wielkimi znawcami tematu. Brzmi to śmiesznie, ale taka jest rzeczywistość i sam nie jeden raz przekonałem się jak łatwo jest przez takich domorosłych ekspertów zburzyć miłą i sympatyczną atmosferę, która do tej pory jednoczyła jakąś społeczność internautów. Tak się dzieje na różnych forach niezależnie od tego czy tematem tam jest sport, czy muzyka filmy lub jeszcze inna dziedzina.

Tags: , , , ,

This entry was posted on Sunday, December 27th, 2009 at 10:51 am You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

*